Czy chrześcijaństwo jest przedłużeniem judaizmu?
Podobnie jak chrześcijaństwo, judaizm nie jest zjawiskiem jednorodnym. Tak jak chrześcijaństwo dzieli się na różne wyznania - katolicyzm, prawosławie i inne sekt chrześcijańskie - tak i judaizm obejmuje szereg nurtów różniących się od siebie, a nawet wzajemnie się wykluczających. W ramach współczesnego judaizmu możemy wyróżnić odłamy takie jak: charedim (Żydzi ultraortodoksyjni), chasydzi, neoortodoksja, judaizm reformowany czy judaizm konserwatywny. Każda z tych grup uważa się za jedyną bezbłędną kontynuację judaizmu biblijnego, co jednak nie jest zgodne z prawdą. Aby to wykazać, musimy wpierw nakreślić czym był judaizm biblijny.
Mówiąc "judaizm biblijny" mamy na myśli religię wyznawaną przez Żydów w czasach Starego Testamentu aż do I w. po Chr., gdy zakończył się czas publicznego Objawienia Boga. Bierze ona swój początek od Abrahama, z którym Bóg zawarł przymierze, a jego znakiem miało być obrzezanie wszystkich jego potomków płci męskiej, co Żydzi niemal wszystkich nurtów praktykuję po dziś dzień. Jest to dla nich znak szczególnego wybraństwa Bożego. Przypomina im, że są szczególną własnością Boga, a przymierze, które On z nimi zawarł jest wieczne. Brak obrzezania oznaczał wykluczenie ze społeczności Żydowskiej, a człowiek taki postrzegany był jako poganin.
W tym miejscu trzeba podkreślić, że judaizm to nie tylko religia. Dla Żydów bowiem religia, historia i tożsamość narodowa są ze sobą nierozerwalnie związane. Bóg obiecał Abrahamowi, że wzbudzi mu liczne potomstwo i będzie ojcem wielkiego narodu. Choć fizycznie Abraham miał tylko jednego syna, Izaaka, obietnica spełniła się w kolejnym pokoleniu albowiem Izaak miał dwóch synów, a młodszy z nich - Jakub, któremu sam Bóg zmienił potem imię na Izrael - miał dwunastu synów, od których wywodzi się dwanaście pokoleń Izraela. Być Żydem znaczyło więc w pierwszym rzędzie pochodzić z rodu Abrahama, tzn. należeć do jednego ze szczepów Jakuba. Z drugiej strony w czasach biblijnych istniała liczna reprezentacja tzw. prozelitów czyli pogan, którzy przyjęli judaizm i stali się pełnoprawnymi członkami Narodu choć fizycznie nie mieli żadnego związku z pokoleniem Abrahama.
Kolejnym ważnym wydarzeniem budującym tożsamość Narodu Wybranego było wyjście z niewoli egipskiej i przymierze na Synaju. Mojżesz otrzymał wówczas od Boga dwie kamienne tablice, na których wyryte były słowa Dekalogu, czyli Dziesięć Przykazań Bożych. Izraelici mieli odtąd ze wszystkich sił strzec Bożych przykazań, a Pan Bóg traktował ich jako swą szczególną własność, opiekował się nimi i chronił ich w chwili niebezpieczeństw. Wtedy Bóg nadał swemu ludowi Prawo, a jego przestrzeganie miało pomóc narodowi zachować swą wyjątkową więź z Bogiem i odrębną wobec innych narodów tożsamość, a zwłaszcza chronić Lud Boży od zwyczajów i praktyk pogańskich. Ustanowiono też - zgodnie z poleceniem Bożym - kapłanów z pokolenia Lewiego, którzy sprawowali kult tzn. składali ofiary.
W 967 r. przed Chr. król Salomon zbudował w Jerozolimie świątynię, która odtąd stała się głównym ośrodkiem kultu, w którym składano Bogu zgodne z Prawem ofiary. Krótko potem nastąpił rozpad państwa na dwa królestwa: Izrael ze stolicą w Sychem oraz Judę ze stolicą w Jerozolimie. Ponieważ Izraelici dalej odstępowali od Boga i nie zachowywali przykazań, w 722 r. przed Chr. updał Izrael, a w 586 r. także Juda. Nastąpił najtragiczniejszy od czasów niewoli egipskiej okres w historii Izraela zwany niewolą babilońską.
Po wyzwoleniu Żydów przez Cyrusa i powrocie do Kanaanu nastąpił drugi okres, który nazywamy okresem judaizmu świątynnego. Choć pierwsza świątyni została zburzona przez Babilończyków, po powrocie z wygnania Żydzi odbudowali ją, choć nie było tam już Arki Przymierza, która została zagrabiona przez Babilończyków i prawdopodobnie zniszczony, gdyż od tej chwili słuch po niej zaginął. Nastąpił okres rozkwitu judaizmu. Zredagowano ostatecznie większą część ksiąg Biblii hebrajskiej, nastąpiła też moralna odnowa narodu. Reforma Ezdrasza sprawiła, że włączona w kanon biblii tzw. Ketuwiim - czyli księgi prorockie. W tym czasie zaczęto też mocno akcentować przyjście Mesjasza i związaną z tym faktem odnowę.
W takiej właśnie rzeczywistości funkcjonował Jeszua (Jezus) i jego talmidim (uczniowie). Świątynia w Jerozolimie była głównym ośrodkiem kultu. W czasie trzech wielkich świąt pielgrzymkowych, do których należało święto Paschy, każdy Izraelita, który ukończył trzynasty rok życia, był zobowiązany udać się do świątyni. W innym czasie pobożni Żydzi modlili się w synagogach, których było bardzo wiele także w samej Jerozolimie.
Trzeba w tym miejscu podkreślić, że już w tamtym czasie istniały podziały w judaizmie. Istniały bowiem różne stronnictwa, o których czytamy w Biblii. Byli saduceusze, którzy odrzucali wiarę w możliwość zmartwychwstania, a także uczeni w Piśmie i faryzeusze, którzy - w przeciwieństwie do saduceuszy - nie byli kapłanami, lecz ludźmi świeckimi, którzy swą wiarę opierali na skrupulatnym przestrzeganiu przepisów Prawa Mojżeszowego (oraz jego własnych interpretacji, które budowali na bazie tzw. tradycji ustnej), a zwłaszcza przepisów dotyczących rytualnej czystości. Faryzeusze patrzyli z pogardą na stronnictwo saduceuszy i inne ugrupowania takie jak np. ascetyczne zgrupowanie esseńczyków. Uważali się za przedstawicieli prawdziwego Izraela, którzy jako jedyni otrzymali poznanie woli Bożej. Po zbudzeniu Drugiej Świątyni w 70 r. po Chr. to właśnie oni zredefiniowali judaizm gdy jako rabini wchłonęli nie jako rolę kapłanów, którzy bez świątyni nie mogli sprawować swej funkcji. Upadek świątyni, kultu świątynnego i kapłaństwa jest ostatecznym kresem judaizmu biblijnego. Od tej chwili nie będzie to już ta sama religia: faryzeusze - "uczeni w piśmie", nazywający siebie samych rabinami, stworzyli wówczas podstawy tego, co dziś określamy jako judaizm rabiniczny.
Judaizm rabiniczny nie jest tożsamy z judaizmem biblijnym. Nie opiera się on już dłużej na samym słowie Bożym, lecz także na Talmudzie, czyli komentarzu rabinów., który odtąd miał dyktować zasady funkcjonowania judaizmu bez świątyni, w warunkach wypędzenia. Choć Talmud nie jest traktowany przez Żydów jako równy Biblii to jednak jego treść ma zasadniczy wpływ na każdą dziedzinę ich życia. Przepisy Talmudu są uważane za obowiązujące do tego stopnia, że nawet osoba, która nie wierzy w Boga, a jest Żydem, może być uznawana za Żyda jeśli tylko zachowuje choćby niektóre z przepisów Talmudu.
Jezus, Syn Boży, stając się Człowiekiem wypełnił wszystkie zapowiedzi Proroków i przyniósł nam pełnię Bożego Objawienia. Tylko w świetle Chrystusowej Ewangelii można w pełni zrozumieć i odkryć prawdziwy sens Tory i całego Starego Testamentu. W Osobie Jezusa Tora stała się Ciałem, by objawić się ludziom. Chrystus jako Rabbi nauczał swoich talmidim (uczniów) wyjaśniając im Pisma. Tłumaczył, że nie przyszedł znieść Prawa ani Proroków, lecz je wypełnić. Pokazywał im właściwy sens Prawa, które poprzez znaki zewnętrzne miało za zadanie zachować Lud Boży od wpływów pogańskich, wskazując jednocześnie na jego znaczenie wewnętrzne: nie chodzi już o zewnętrzną czystość rytualną, lecz wewnętrzną czystość serca, która albo czyni nas godnymi udziału w zbawczym dziele Chrystusa, albo nam ten udział uniemożliwia. I tak chrzest stał się nowym znakiem obrzezania - już nie ciała, lecz serca. Przepisy o koszerności, myciu rąk i dzieleniu pokarmów na czyste i nieczyste nabrały nowego duchowego znaczenia: Jezus nauczał wszak, iż to, co pochodzi z wnętrza człowieka czyni go nieczystym (chodzi o grzech), a nie to, co wchodzi do niego z zewnątrz (jedzenie). To dlatego Jezus ostro krytykował postawę faryzeuszów i uczonych w Piśmie, którzy bardziej dbali o zewnętrzną czystość kubka i misy niż o czystość własnego serca. Na tym przykładzie doskonale widać różnicę między judaizmem rabinicznym, którego twórcami są uczeni w Piśmie oraz judaizmem biblijnym, którego niestrudzonym obrońcą jest Jezus i który w nauce Jezusa znajduje swą pełnię.
Wreszcie jako Arcykapłan Jezus składa Bogu doskonałą Ofiarę z siebie samego na ołtarzu Krzyża. Czyni to za Izraela i za wielu innych, którzy w Niego uwierzą. Tu wyjaśnia się fakt rozdarcia zasłony Przybytku w momencie śmierci Jezusa, a także fakt, że niedługo później Świątynia została zburzona, a kult ofiarny ustał. Odtąd już bowiem nie potrzeba składać Bogu ofiar ze zwierząt czy płodów ziemi. Doskonała Ofiara Chrystusa na Krzyżu gładzi grzechy każdego, w Niego uwierzy. Dlatego, jak pisze Apostoł Paweł, przez wiarę poganie stają się duchowym potomstwem Abrahama i spadkobiercami obietnic mu danych.
Jezus przyszedł - jak sam mówi - do owiec, które poginęły z domu Izraela. Jego ziemska misja ogranicza się zatem do Żydów, choć w zamyśle Bożym również poganie mają się stać częścią Ludu Bożego. Nie dzieje się to jednak na skutek odrzucenia starego Izraela i poprzez zastąpienie go nowym - jest to błędna koncepcja teologiczna. Stary Izrael nie traci swej pozycji syna pierworodnego; wszak nie wszyscy Żydzi odrzucili Zbawiciela. Począwszy od Maryi i Jana Chrzciciela aż po Dobrego Łotra i tych, którym Jezus ukazał się po swym zmartwychwstaniu: wszyscy ci ludzie, będąc Żydami, przyjęli Jezusa jako swego Zbawiciela i Tego, który wypełnił Pisma. To oni są ową Resztą Izraela, która stanowi pierwociny Kościoła. Musimy pamiętać, że to właśnie tu, w Jerozolimie, w dniu Pięćdziesiątnicy narodził się Kościół, a pierwsza wspólnota chrześcijańska składał się niemal wyłącznie z Żydów, którzy wcale nie postrzegali wiary w Chrystusa jako odrzucenie swej dotychczasowej wiary. Przeciwnie, w Osobie Jezusa i Jego zbawczym dziele dostrzegli jej najgłębszy sens, jej istotę i ostateczne wypełnienie.
Właśnie ci Żydzi stanowiący pierwszą wspólnotę Kościoła są kontynuacją judaizmu biblijnego zgodnie z wolą Bożą. Poganie zostali w drugiej kolejności wszczepieni w ów krzew winny - wybrany Lud Boży. Są więc dziećmi Bożymi w porządku duchowym; Izraelici zaś - w porządku naturalnym. Można by to porównać do dziecka zrodzonego w małżeństwie i adoptowanego: obydwoje rodzice kochają tak samo, lecz nie zmienia to faktu, że dziecko adoptowane nie zostało zrodzone w tym małżeństwie. Tak wypełniło się słowo proroka Izajasza o tym, że Mesjasz stanie się światłością dla pogan.
Czy zatem judaizm biblijny ma swoją kontynuację w czasach obecnych? Odpowiedź brzmi: tak! Nie jest nim jednak judaizm rabiniczny, gdyż ten powstał dopiero po 70 r. po Chr., gdy publiczne Objawienie Boże w zasadzie się skończyło (nie licząc Objawienia św. Jana). To nowy system religijny, który znacząco różni się od judaizmu, jaki znamy z kart Starego i Nowego Testamentu.
Prawdziwym przedłużeniem judaizmu biblijnego jest chrześcijaństwo, które swą nazwę zawdzięcza samemu Chrystusowi. Jezus nie jest twórcą nowej religii - On jest wypełnienie judaizmu biblijnego i wszyscy, którzy w niego uwierzyli zostali przy wierze swych ojców.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że tylko w chrześcijaństwie kult świątynny wciąż jest sprawowany, albowiem Ofiara krzyżowa Chrystusa uobecnia się i ponawia podczas każdej Mszy Świętej. Pan Bóg pozwolił zburzyć Świątynię Jerozolimską, aby w ten sposób pokazać tym, którzy odrzucili Jezusa, że nie chce już ofiar ze zwierząt. Odtąd jedyną sprawowaną nieprzerwanie od czasu śmierci Jezusa na Krzyżu Ofiarą jest Msza Święta. Ten element, nieobecny w judaizmie rabinicznym, jeszcze bardziej wskazuje na prawdę, że to w Kościele Katolickim trwa prawdziwa wiara biblijnego Izraela.
Podsumowując należy odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule postu twierdzą. Chrześcijaństwo jest judaizmem spełnionym: każdy, kto wierzy w Chrystusa trwa przy wierze starożytnego Izraela i staje się spadkobiercą obietnic danych Abrahamowi na sposób duchowy. Każdy, kto odrzuca Jezusa będąc w porządku naturalnym potomkiem Abrahama, porzuca wiarę swych ojców na rzecz innego systemu religijnego, który - choć ma pewne elementy wspólne - nie jest kontynuacją tej wiary, którą żywił biblijny Izrael. Tajemnicą Bożą pozostaje to dlaczego większość Żydów wciąż nie przyjęła swego Mesjasza. Ma ona z pewnością wymiar eschatologiczny, dlatego z jej odkryciem będziemy musieli jeszcze poczekać. Pewnym jest, iż Pan Bóg chce, aby również ci Żydzi, którzy nie przyjmują dziś Jezusa, poznali Go i przyjęli jako oczekiwanego Mesjasza i powrócili do wiary swoich ojców, którzy na Niego czekali i zapowiadali Jego przyjście. Nie przestali bowiem nigdy być szczególną własnością Boga i w czasach poprzedzających paruzję Chrystusa z całą pewnością Bóg urzeczywistni swój zamysł zbawienia Żydów, którzy poszli za tradycją faryzeuszów, aby i Oni przyjęli wiarę w Jezusa: wiarę w judaizm spełniony.


Komentarze
Prześlij komentarz