Kim są hebrajscy katolicy?
Odpowiadając na postawione w tytule pytanie w sposób bardzo ogólny można stwierdzić, że hebrajscy katolicy to wszyscy ci, którzy akceptując w pełni nauczanie Magisterium Kościoła i pozostając w pełnej jedności z biskupem Rzymu, nawiązują w jakiś sposób (np. poprzez praktyki pobożnościowe) do tradycji judaistycznej, na której wszak wyrosła cała wspólnota Kościoła. Osoby określające się tym mianem mogą więc zachowywać niektóre tradycje uznawane przez ogół za typowo żydowskie, które jednak w żaden sposób nie kolidują z wiarą katolicką, a wręcz przeciwnie - nadają jej głębsze znaczenie i pozwalają dostrzec korelację między Starym a Nowym Przymierzem. Czynią to - dodać należy - za pełnym przyzwoleniem władz kościelnych. Osoby uznające się za hebrajskich katolików mogą być konwertytami z judaizmu rabinicznego; mogą też mieć korzenie żydowskie ale nie muszą. Istnieje szeroka grupa hebrajskich katolików, którzy nie są Żydami i nie mają żydowskich korzeni, lecz właśnie w tym nurcie odnaleźli pełnię tego, czym jest wiara katolicka i z tego powodu identyfikują się z nim.
Wszystko, co napisałem poniżej daje jedynie ogólny zarys tego czym w istocie jest hebrajski katolicyzm. Istnieją bowiem pewne subtelne różnice pomiędzy różnymi grupami zaliczającymi się do grona hebrajskich katolików. Generalnie można wyróżnić cztery takie grupy.
Do pierwszej grupy należy zaliczyć tych, którzy urodzili się jako potomkowie Abrahama i wyznawali judaizm, lecz potem przyjęli wiarę w Chrystusa i chrzest w Kościele Katolickim. Osoby te mogą pragnąć zachować niektóre z tradycji żydowskich, takie jak obchodzenie niektórych żydowskich świąt (np. Paschy) lub inne zwyczaje (np. noszenie kipy). Jest to ich własne dziedzictwo, które wnoszę ze sobą na łono Kościoła Katolickiego, a które tym samym staje się częścią skarbca Kościoła bogatego w wiele różnych pięknych tradycji liturgicznych. Oczywiście wszystkie żydowskie zwyczaje interpretuje się w odniesieniu do Ewangelii i Nowego Przymierza we Krwi Jezusa Mesjasza. Właściwie to w ten sposób ukształtowała się cała tradycji hebrajska w Kościele Katolickim - jest niejako darem, który Żydzi przyjmujący Chrystusa wnoszą ze sobą dla ubogacenia całej wspólnoty Ludu Bożego. Dzięki temu mogą z niej korzystać także inni, którzy nie mają żydowskich korzeni, lecz pragną budować swą relację z Bogiem na tej duchowości.
Do drugiej grupy należy zaliczyć wszystkich katolików zamieszkujących w Ziemi Świętej, którzy posługują się w liturgii językiem hebrajskim. Są oni skupieni wokół wikariatu św. Jakuba i podlegają pod jurysdykcję łacińskiego patriarchy Jerozolimy, którym obecnie jest abp Pierbattista Pizzaballa OFM. Mają swoje zwyczaje liturgiczne, np. używają macy zamiast tradycyjnej hostii. Ciekawostką jest, iż wikariuszem patriarchalnym tradycji hebrajskojęzycznej w Izraelu jest obecnie Polak, ks. Piotr Żelazko.
Trzecia grupa hebrajskich katolików to ci, którzy są zrzeszeni w Association of Hebrew Catholics - Stowarzyszeniu Hebrajskich Katolików (w skrócie AHC) - międzynarodowej organizacji działającej za zgodą władz kościelnych (aktywnie wspiera nas m.in. kard Burke) , której celem jest praca na rzecz zachowania i promowania żydowskiego dziedzictwa w obrębie Kościoła Katolickiego, a także wspieranie dialogu chrześcijańsko-judaistycznego i pomoc katolikom o żydowskich korzeniach w odnalezieniu się wewnątrz struktur Kościoła bez konieczności porzucania własnej tradycji i pięknego dziedzictwa. Sam również należę do stowarzyszenia i jestem jego koordynatorem w Polsce. Są wśród nas zarówno osoby pochodzenia żydowskiego, jak i osoby nie mające takich korzeni. Niektórzy z nas praktykują pewne zwyczaje żydowskie, np. noszenie tałesu i kipy podczas modlitwy etc. Mamy też swój własny kalendarz liturgiczny, który uwzględnia zarówno święta i wspomnienia z kalendarza rzymskiego, jak i te z kalendarza żydowskiego. W konsekwencji wielu z nas świętuje zarówno w szabat, jak i niedzielę; obchodzi zarówno żydowską Paschę, jak również chrześcijańską Wielkanoc. Opieramy się przy tym na prawdzie, że Przymierze na górze Synaj nigdy nie została odwołane przez Jezusa; przeciwnie, Nowe Przymierze w Jezusie jest kontynuacją tego Przymierza, które Bóg zawarł najpierw z domem Izraela, a następnie - przez Krew Jezusa - z całą ludzkością. Dlatego sprzeciwiamy się promowanej niegdyś, a dziś skorygowanej koncepcji teologicznej znanenj jako supersezjonizm lub teologia zastępienia, w myśl której Bóg zerwał swoje przymierze z Izraelem i zastąpił go Kościołem. Dlatego pojęcie "Nowy Izrael" w stosunku do Kościoła rozumiemy jako "poszerzony Izrael", albowiem od czasu Jezusa częścią Ludu Bożego mogą być teraz tak samo Żydzi, jak i poganie. Należy pamiętać, że zbawienie pochodzi od Żydów: Jezus był i jest Żydem od strony swego człowieczeństwa, podobnie Żydówką była Miriam - Matka Boża, a także wszyscy Apostołowie, którzy po dniu Pięćdziesiątnicy zaczęli zakładać nowe wspólnoty chrześcijańskie wśród pogan. Pierwsza wspólnotą uczniów Jezusa była jednak wspólnota jerozolimska i to do tej tradycji, nieco dziś zapomnianej, a nawet - zdawałoby się - odrzuconej, nawiązujemy jako hebrajscy katolicy.
Obecnie podejmujemy wysiłki, aby założyć w Polsce pierwsze formalne havurot - grupy modlitewno-formacyjne dla katolików pochodzenia hebrajskiego, a także tych, którzy pragną poznawać żydowskie korzenie swojej wiary i wielbić Boga na sposób podobny do tego, w jakim wielbił go sam Jezus. Grupy takie mogą działać zarówno przy parafii, jak i na gruncie domowym. Warunkiem powstania takiej lokalnej grupy jest jej zatwierdzenie przez władze AHC. Za grupę może być odpowiedzialny zarówno duszpasterz jak i odpowiednio uformowana osoba świecka. Dysponujemy materiałami, które mogą być pomocą prowadzących spotkania. Warunkiem bezwzględnym jest trzymanie się wiernie nauki Kościoła, dlatego ważne, by lider wspólnoty posiadał odpowiednią wiedzę w tym zakresie. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu ze mną, a także odwiedzenia i polubienia naszej strony na Facebooku.
Istnieje też grupa osób niezrzeczonych czyli sympatyków stowarzyszenia. Choć formalnie nie nazywają się hebrajskimi katolikami to z uwagi na ich zainteresowania, a czasem również formy osobistej pobożności można by ich również podciągnąć pod tę kategorię.
Należy także pamiętać, że są także katolicy - konwertyci z judaizmu, którzy w pełni asymilowali się do tradycji łacińskiej Kościoła powszechnego zrywając jednocześnie całkowicie z tradycją żydowską i nie chcą być dłużej postrzegani jako Żydzi ani hebrajscy katolicy. W związku z tym bardziej adekwatnym określenie na tę grupę wierzących jest fraza "katolicy pochodzenia żydowskiego". Z tego też powodu nie zaliczyłem ich w niniejszych w poczet hebrajskich katolików, choć pod względem etnicznym mogliby się do tej grupy zaliczać.
Na koniec warto dodać, że nie należy w żadnym wypadku utożsamiać hebrajskich katolików z Żydami mesjanistycznymi, którzy choć przyjęli wiarę w Jezusa, wywodzą się z tradycji protestanckiej.


Komentarze
Prześlij komentarz